Wielu mężczyzn podczas golenia zmaga się z różnymi podrażnieniami, które mogą złagodzić pewne preparaty. Wybór pomiędzy balsamem a wodą dla niektórych może być dość trudny, dlatego w naszym artykule zajmiemy się tym problemem, przedstawiając wady i zalety obu rozwiązań. Zapraszamy więc do zapoznania się z poniższymi treściami, aby zatroszczyć się o zdrowie swojej skóry.
Z jakich powodów warto postawić na balsam po goleniu?
Zastanawiasz się, czy postawić na balsam czy wodę po goleniu? To pierwsze rozwiązanie sprawdzi się w wielu sytuacjach, a jego właściwości mogą się różnić zależnie od składu. W szczególności należy wspomnieć o ukojeniu po likwidacji zarostu – może to okazać się zbawienne, gdyż zarówno w przypadku korzystania z jednorazówki, jak i maszynki na żyletki czy brzytwy, zbytni nacisk często skutkuje dyskomfortem, a także nadmiernym naciągnięciem skóry oraz jej przesuszeniem. W sklepach dostępne są produkty w wielu postaciach – np. kosmetyki w wygodnych słoikach, tubkach lub poręcznych saszetkach, które idealnie sprawdzą się w trakcie krótkich wycieczek.
Jakie składniki powinien zawierać odpowiedni balsam po goleniu?
Jeśli podstawową cechą balsamu ma być delikatność, trzeba zdecydować się na produkt, którego skład opiera się na naturalnych ekstraktach. Powinien on zawierać, chociażby aloes – słynie on z mocnego nawadniania i odżywiania, w związku z czym poza poprawieniem wyglądu cery, doprowadzi do złagodzenia podrażnień czy zaczerwienień. Rumianek z kolei poza tymi właściwościami, znany jest również z tonizacji. Za kolejny, przydatny składnik należy uznać alantoinę o działaniu kojącym, nawilżającym oraz zmiękczającym naskórek, co pozwoli uzyskać miłą w dotyku skórę.
Dobrze, aby w składzie balsamu znajdowało się także masło shea, które ochroni skórę przez szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, jednocześnie zapewniając jej solidne nawilżenie i natłuszczenie. W podobny sposób oddziałuje na skórę gliceryna, a masło kakaowe ogranicza do minimum niekorzystny wpływ wolnych rodników, stymulując również produkcję kolagenu. Wystąpieniu stanów zapalnych czy bakterii zapobiega z kolei ekstrakt z oczaru wirginijskiego. Ponadto, duże znaczenie ma olejek rycynowy – odpowiadający za wygładzenie i odżywienie skóry. Działanie przeciwutleniające przypisuje się zaś olejowi z ostropestu, a produkty zawierające sok z brzozy ze względu na jego antyseptyczne właściwości będą idealne dla mężczyzn zmagających się z kłopotami skórnymi. Odświeżająco oraz ukajająco działa natomiast olejek z mięty pieprzowej.
Co zapewnia woda po goleniu?
Woda po goleniu zalicza się do podstawowych kosmetyków, z jakich korzysta większość mężczyzn, którzy zaczęli już się golić. Stosuje się ją od wielu pokoleń, a zachwyca ona męskimi, wyrazistymi zapachami – utrzymującymi się na skórze przez długi czas, bo co najmniej cztery godziny. Trzeba jednak wspomnieć o dużej zawartości alkoholu, co oznacza świetną dezynfekcję skóry i działanie antybakteryjne, lecz w przypadku wrażliwej cery, możliwe jest podrażnienie. Duże znaczenie mają tu substancje łagodzące – wpływające na doskonałą pielęgnację po usunięciu zarostu. Aby uniknąć różnych komplikacji, zalecamy wybór produktu pozbawionego olejów silikonowych, a także parafiny, sztucznych barwników czy konserwantów. Radzimy więc używać jej jedynie przy suchej skórze – w sytuacji pojawienia się na niej drobnych skaleczeń, najlepiej sprawdzi się ałun, czyli dezodorant w formie kryształu, który cechuje się wysoką wydajnością.
Balsam czy woda po goleniu? – co wybrać?
Powyższe informacje z pewnością pomogą każdemu, kto do tej pory wahał się pomiędzy użyciem balsamu i wody po goleniu. Oba rozwiązania mają swoje plusy, lecz pierwsze z nich wydaje się być zdecydowanie bezpieczniejsze – szczególnie dla mężczyzn o wrażliwej skórze. Woda jednak również w niektórych sytuacjach może się doskonale sprawdzić, lecz podobnie, jak w przypadku balsamu, należy wziąć pod uwagę jej skład, aby zapewnić swojej cerze właściwą regenerację.